Czy sprzedawca musi udostępnić płatności za pobraniem w swoim e-commerce?

C

Żyjemy w czasach, w których wachlarz sposobów płatności jest bardzo szeroki, a co więcej – notorycznie się poszerza. Sklep internetowy z kolei stanowi doskonałą scenę dla takich bohaterów, którzy niewątpliwie mają co pokazać i czym się pochwalić. Płatności za pobraniem, online, przelewy, BLIK, karty czy inne metody są dostępne zarówno dla firm, jak i dla osób fizycznych, które prowadzą własny biznes w sieci.

Czytaj też: HOTPAY Z PACZKĄ DLA NAJMŁODSZYCH UKRAIŃCÓW

Płatności, w efekcie, ułatwiają dziś prowadzenie własnego sklepu internetowego. A co więcej – mogłabym się nawet pokusić o stwierdzenie, że bez płatności nie ma sukcesu. Sklepy internetowe, a więc przede wszystkim sprzedawcy, to wiedzą.

Dlatego też coraz częściej oferują obsługę płatności w walutach obcych, w efekcie czego możliwa jest już sprzedaż całkowicie międzynarodowa. Co za tym idzie – mamy dostęp do zdecydowanie większego rynku, niż lokalny. Zarówno my, klienci, jak i sami sprzedawcy, którzy wreszcie mogą poważnie rozwinąć skrzydła. Swoje i biznesowe. Jak się jednak mają do tego przepisy polskiego prawa i ochrona praw konsumentów? 

Czytaj też: 5 BŁĘDÓW, KTÓRE POPEŁNIASZ PODCZAS ZAKUPÓW ONLINE

Płatności za pobraniem w e-commerce: co na to polskie prawo?

Tymczasem, okazuje się, że płatności i sam dostęp do szerokiej gamy możliwości to nie jest tylko wymysł klienta. A przynajmniej kiedyś nie był. Kiedyś to nie była tylko kwestia tego, by klient czuł się zaopiekowany i mógł wszem wobec wybierać i przebierać. Istotnie – doświadczenie klienta jest niezbędne do tego, by zbudować relację. A więc wzbudzić konsumenckie zaufanie i zaangażowanie w zakupy, a tym samym sprawić, by powracał do nas z uśmiechem na twarzy.

Jednak to nie wszystko. Doświadczenie przede wszystkim, ale… No właśnie. “Ale” stanowi tutaj wstęp do prawnego światka płatności online. Okazuje się, że sprzedawca internetowy do dnia 24 grudnia 2014 miał obowiązek udostępnić klientowi płatności za pobraniem we własnym e-commerce. Teraz jednak jest nieco inaczej.

Teraz żyjemy w czasach, w których to właśnie klient dyktuje warunki. Musi mieć wybór, więc dobrze dać mu ów płatności za pobraniem do portfolio Twoich płatności. Jednak – nie musisz tego robić!

💡 Ciekawostka 💡

Od 25 grudnia 2014 roku – od dnia wejście w życie nowej ustawy o prawach konsumenta – nie ma już obowiązku udostępnienia metody pt. płatności za pobraniem. Ustawa ta uchyliła poprzednio obowiązującą ustawę o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialność wyrządzonej przez produkt niebezpieczny, która nakładała niegdyś taki obowiązek (Dz. U. Nr 22, poz. 271 ze zm.).

Płatności za pobraniem i inne - czy muszą informować klienta o sposobach płatności?

czy SPRZEDAWCY muszą informować klienta o sposobach płatności?

W międzyczasie warto zaznaczyć, że sprzedawca powinien podać nam, klientom, informacje dotyczące transakcji tak wyraźnie, jak to tylko możliwe. To właśnie na nim ciążą obowiązki informacyjne. W przypadku braku takich danych określonych prawem informacji o płatności na stronie sklepu – przedsiębiorca może narazić się nawet na kary finansowe ze strony UOKiKu.

Pamiętaj też, drogi sprzedawco, umowa nie może nakładać na konsumenta obowiązku zapłaty ceny przed otrzymaniem świadczenia. W efekcie – sprzedawca nie może sprzedać towaru z jedną słuszną opcją płatności przelewem.

Może jednak dorzucić opcję przelewu lub innych płatności elektronicznych. Jeśli klient ma prawo wyboru także innych form płatności – w tym za pobraniem – jesteś chroniony. Z kolei, gdy pojawi się w formatce płatności jedynie przelew – sprzedawca postępuje niezgodnie z prawem. A więc taki zapis o płatnościach w regulaminie może być uznany za… klauzulę niedozwoloną.

Najważniejsze jest więc to, by klient miał wszystko czarno na białym. Chcesz poszerzyć wachlarz swoich możliwości i klienckiego zaangażowania? Udostępnij płatności zgodnie ze sztuką. Prawo jest po Twojej stronie, a klient – zadowolony.

Ten, który ma wybór notuje zdecydowanie wyższy wskaźnik zadowolenia z procesu sprzedaży. A zadowolony klient to szczęśliwy sprzedawca. I pełen koszyk, oczywiście! A co więcej – koszyk, który napełnia się cyklicznie. A o to przecież chodzi!

Czytaj też: ROLA PŁATNOŚCI ONLINE W SOCIAL COMMERCE

Najnowsze wpisy

Social Media